|
Powiat bezrobotnych. Jest tragicznie, będzie jeszcze gorzej
Prawie 4 tys. osób z naszego powiatu jest bez pracy. Firmy zwalniają albo wstrzymują zatrudnienie. W ciągu ostatnich 4 lat żadna z gmin nie sprowadziła do nas inwestora z zewnątrz.
Winny nie jest tutaj tylko kryzys. To także zasługa samorządowców, którzy nie potrafią przekonać firm, które mogłyby u nas stworzyć swoje zakłady. „Kurier” podpowiada, gdzie szukać pomocy.
Na koniec 2008 r. w powiecie wołowskim mieliśmy 15,4 proc. bezrobotnych. W grudniu 2009 r. w Powiatowym Urzędzie Pracy w Wołowie zarejestrowanych było 3 444 osób, a w styczniu 2010 r. już 3 772. Obecnie bezrobocie wynosi u nas 20,5 proc. Tymczasem średnia krajowa to zaledwie 13 proc. Najwięcej osób bez pracy jest w gminie Wołów. W grudniu 2009 r. – 1 770, dla porównania w Brzegu Dolnym 989, w Wińsku 685.
Co robi władza?
Dariusz Olejniczak, wójt gminy Wińsko, mówi, że obecnie za wszelką cenę gmina chce pomóc tym firmom, które jeszcze zostały i nie splajtowały.
– Nowe firmy omijają nas szerokim łukiem – mówi. – Za daleko mamy do głównych dróg, autostrad. Może za 10-15 lat coś się zmieni. Kiedy strefy ekonomiczne zapełnią się inwestorami, jak ta w Wałbrzychu czy Legnicy.
Wińsko ma przygotowane działki dla inwestorów, rada gminy nawet przyjęła w ubiegłym roku uchwałę dającą zwolnienie podatkowe od nieruchomości dla nowych firm. Wszystko to na nic.
Brak zainteresowania inwestorami odczuwają także gminy Wołów i Brzeg Dolny.
Wołów nie może podnieść się po upadku firmy Sono-Polska. Zatrudniano tam ok. 500 osób. Zadłużoną firmę przejął syndyk masy upadłościowej, a prezes ma problemy z urzędem skarbowym. Ludziom nie wypłacono zaległych wypłat. Część z nich dojeżdża do Kobierzyc, gdzie podobne firmy dają im zatrudnienie.
W Wołowie ciągle największym pracodawcą jest zakład karny. Ten jednak przyjmuje zaledwie kilka osób rocznie.
Witold Krochmal, burmistrz Wołowa, ciągle liczy na ściągnięcie inwestorów do Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w której do tej pory jedna firma wybudowała fabrykę. Druga, jak zapewnia burmistrz, jest w trakcie prac projektowych.
– Do zagospodarowania zostało jeszcze ok. 1,5 ha gruntów, w tej sprawie prowadzone są rozmowy z inwestorami – mówi Krochmal. – W strefie zatrudnienia znajdzie ok. 300 osób. Zdaniem burmistrza, w Wołowie w ostatnich 4 latach powstało 350 miejsc pracy.
Kiedy jednak prosimy go o wymienienie firm, w których ludzie znaleźli zatrudnienie, nie otrzymujemy odpowiedzi.
W Brzegu Dolnym oprócz wysypu w ostatnich latach marketów, praktycznie nowych miejsc pracy nie tworzono. W ciągu ostatnich 4 lat pojawiły się tylko dwie małe firmy, jak BeSo, która zatrudnia 15 osób (robią podzespoły elektroniczne do różnych urządzeń, np. pralek, telewizorów) i firma międzynarodowa Berendsen – pralnia chemiczna, która dała zatrudnienie ok. 30 osobom.
Stanisław Jastrzębski, burmistrz Brzegu Dolnego mówi, że wielu inwestorów „sterowanych” jest przez rząd do stref ekonomicznych. Widzi też problem w tym, że nie ma połączenia gminy z autostradą A4 .
Dodaje, że występuje kilka sytuacji rocznie, kiedy inwestorzy z tego powodu wycofują się z inwestycji w naszej gminie. Są to zwykle inwestorzy z branży chemicznej. Przyjeżdżają, bo są zainteresowani też współpracą z Rokitą, ale
odchodzą ze względu na złe połączenie drogowe Brzegu Dolnego z autostradą. Ma nadzieję, że dzięki budowie mostu na rzece Odrze zmieni się
to w najbliższym czasie.
W Brzegu największym pracodawcą jest PCC Rokita. Ta w ubiegłym roku w całej grupie zwolniła 231 osób. Przyjęła 128.
Nie potrzebujemy do pracy
W powiecie ofert pracy jak na lekarstwo. Dziennikarz „Kuriera” wcielił się w poszukującego pracę. Im lepsze wykształcenie, tym gorzej. I tak w Zakładzie Karnym w Wołowie poinformowano nas w dziale kadr, że w tym roku nabór już się zakończył. Nowy będzie w październiku.
– Szanse jednak marne, ale proszę spróbować – powiedziano nam.
Po skończonych studiach na wydziale marketingu i zarządzania mamy możliwość zatrudnienia w dziale organizacyjno-prawnym na stanowisko młodszego referenta. Zarobek to 1500 zł na rękę. Trzeba przejść rozmowę kwalifikacyjną.
W PKS-ie, w dziale kadr, dowiedzieliśmy się, że w biurze nie ma szans na zatrudnienie.
To samo w firmie Drewnopak w Wińsku. Od połowy marca można zatrudnić się do robienia koszyczków na truskawki. Praca na akord. Można zarobić ok. 800 zł miesięcznie. Praca od 6.00 do 14.30.
W PCC Rokita w Brzegu Dolnym jest kilka ofert dla ludzi z wykształceniem chemicznym i doświadczeniem. Należy przeglądać oferty na stronie internetowej i wypełnić ankietę personalną. Intermarche w Brzegu Dolnym na razie jednak nie przewiduje zatrudniania nowych pracowników nawet do rozkładania towaru na półki. Jeśli już uda nam się dostać to zarobimy 1 317 zł brutto.
W firmie Linpac Plastisc w Bukowicach potrzebni są do pracy mechanicy i operatorzy. Po złożeniu CV i rozmowie kwalifikacyjnej, biorąc pod uwagę umiejętności, wyliczą nam stawkę, przeciętnie 1200 zł.
Pracy nie ma też w urzędach gmin w Wołowie, Wińsku i Brzegu Dolnym. Poinformowano nas, że zamiast wydzwaniać powinniśmy śledzić Biuletyn Informacji Publicznej.
Pracy nie ma też w szkołach i powiatowej służbie zdrowia. Wszędzie usłyszeliśmy: nie potrzebujemy.
Pomoc nie tylko do urzędu pracy
Pozbawieni pracy w pierwszej kolejności pomoc dostają w powiatowym urzędzie pracy. Mają prawo do zasiłku przez rok. Obecnie jest to przez pierwsze 3 miesiące 717 zł brutto przez następne miesiące 563 zł brutto. Mogą się starać o dotację na otwarcie działalności gospodarczej W ubiegłym roku dostało ją 52 osoby. Firmę trzeba utrzymać przez rok. Inaczej dotację – ponad 19 tys. zł będzie trzeba zwrócić. Można też starać się o dofinansowanie do szkolenia. W tym roku zaplanowano szkolenia m.in. dla opiekunki do dzieci, florysty, kosztorysanta budowlanego, księgowej, brukarza, opiekunki osób starszych ze znajomością języka angielskiego, kurs z podstaw obsługi komputera, ABC przedsiębiorczości, umiejętności aktywnego poszukiwania pracy. Są też szkolenia indywidualne na zlecenie przyszłego pracodawcy, który zobowiąże się zatrudnić bezrobotnego po kursie.
Inną pomocą jest zatrudnienie w ramach robót publicznych. Można o pracę starać się w gminie, koszty refundowane są przez urząd pracy. Zarobek ok. 1 000 zł na rękę. Prace społeczno-użyteczne, 10 godzin w tygodniu, 200 zł miesięcznie.
Są też staże do 25 roku życia lub z wykształceniem średnim do 27 roku życia za 750 zł miesięcznie. Staż dla osób po 50. roku życia, samotnie wychowujących dzieci. Miejsc w tym roku starczy dla ok. 200 osób.
Po pomoc do pomocy społecznej
Szeregi bezrobotnych wspomagają gminne ośrodki pomocy społecznej. Z roku na rok potrzebujących jest coraz więcej. W Brzegu Dolnym w 2008 r. było ich 1 501, w 2009 r. już 1601. W Wińsku w 2008 – 1 566 osób, a w 2009 r. – 1 792, w Wołowie w 2008 r. było aż 3806 osób korzystających w pomocy opieki społecznej, w 2009 r. nieznacznie liczba ta spadła do 3 792 osób.
Mogą liczyć na zasiłek dla dorosłych, dla dzieci w szkołach, zasiłki na zakup żywności, opału, leków, paczki żywnościowe.
Ludzie szukają pracy pocztą pantoflową, przez znajomych. Największy problem ze znalezieniem zatrudnienia mają ci w wieku produkcyjnym. Na naszym terenie aż 924 to bezrobotni w wieku od 25 do 34 roku życia. Nie ma dla nich ofert pracy. Osoby mające ambicje dyrektorskie, kierownicze nie mają nawet co marzyć o posadzie bez koneksji. Na tych stanowiskach do zmiany dochodzi najczęściej po wyborach samorządowych, kiedy ugrupowania polityczne wymieniają ludzi.
Bezrobotni nie wierzą w żadną pomoc.
Są pieniądze, ale nie wszyscy są zainteresowani
Urząd pracy w tym roku ma ponad 4 mln zł na zwalczanie bezrobocia. Może te pieniądze przeznaczyć na staże, prace interwencyjne, roboty publiczne, staże, szkolenia, dotacje i refundacje, prace społeczno-użyteczne.
W ubiegłym tygodniu samorządowcy i przedsiębiorcy spotkali się na Powiatowej Radzie Zatrudnienia, aby omówić ich podział. Niestety, nie przyszedł burmistrz Wołowa Witold Krochmal, choć to w tej gminie jest największe bezrobocie w powiecie. Wcześniej zastępowała go wiceburmistrz Barbara Broszkiewicz.
Rada jest ciałem doradczym przy urzędzie pracy, który nadzoruje podział pieniędzy, które mają trafić, w ramach zorganizowania miejsc pracy bezrobotnym, do gmin i przedsiębiorców.
Burmistrzowie nie mają pomysłów na walkę z bezrobociem. Zapytani przez „Kurier” wprost o to, co zamierzają zrobić, by zwiększyć liczbę miejsc pracy i zmniejszyć bezrobocie odpowiedzieli:
Stanisław Jastrzębski, burmistrz Brzegu Dolnego mówi, że gmina robi co może, ale należy pamiętać, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym i powiatowym za przeciwdziałanie bezrobociu odpowiada powiat. – Ważnym czynnikiem wpływającym na zmniejszenie bezrobocia są znaczne środki inwestycyjno-remontowe w budżecie gminy. Te prace remontowe są w większości wykonywane przez lokalne firmy zatrudniające naszych mieszkańców. ZWiK i ZGKiM ze środków budżetu gminy zatrudniają dodatkowo każdego roku na okres 8-10 miesięcy łącznie ok. 80 pracowników – uzupełnia.
Witold Krochmal, burmistrz Wołowa, cały czas liczy na ściągnięcie firm do Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Dariusz Olejniczak, wójt Wińska mówi: koncentrujemy się przede wszystkim na utrzymaniu istniejących miejsc pracy. Oczywiście zależy mi na stałym rozwoju gminy oraz likwidacji dużego bezrobocia, ale to jest uzależnione od wielu czynników, na które nie zawsze mamy wpływ.
Wszystko wskazuje na to, że bezrobotnych będzie przybywać.
mr, hm,emza
Numery telefonów:
Powiatowy Urząd Pracy w Wołowie
(071) 389 48 10 lub 389 10 92
Filia Powiatowego Urzędu Pracy w Brzegu Dolnym
(071) 319 50 33
» 33 Komentarze
1"nu" z poniedziałek, 08 marzec 2010 18:02
Ale PUP bez Pracodawców miejsc pracy nie stworzy...
2Komentarz z poniedziałek, 08 marzec 2010 19:14
pierszy krok na poprawienie sytuacji to wyslanie na kuroniowke wladze bo jest nieudolna
3Komentarz z poniedziałek, 08 marzec 2010 20:50
Przeceiż bumistrz Krochmal sprowadził z zewnątrz firmę- aż z Piotrnowic, sprowadził Sono gdzie pracownicy byli tej firmy do tej pory czekjają i jeszcze
4Komentarz z wtorek, 09 marzec 2010 06:49
. To także zasługa samorządowców, którzy nie potrafią przekonać firm, które mogłyby u nas stworzyć swoje zakłady
5"W Brzegu Dolnym" z wtorek, 09 marzec 2010 08:55
Burmiszcz Jaszczębski ogłosił, że to nie on odpowiada za bezrobocie tylko powiat, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym i powiatowym.
6Komentarz z wtorek, 09 marzec 2010 12:46
do 6po pierwsze burmistrz (korzystanie ze słownika nie boli) po drugie nie rozumiem Jastrzębski nie jest odpowiedzialny za bezrobocie no tak nikt ni jest odpowiedzialny dlatego ono jest. Do zadań burmistrza należy promocja miasta i zarazem regionu, ustalanie podatków i wiele innych czynników przyciagających inwestorów. No chyba, że do zadań Jastrzębskieog należą tylko występy przed kamerą TVBD
7Komentarz z wtorek, 09 marzec 2010 14:51
Jak to burmistrz Jastrzebski nie obiecywał zwalczania skutków bezropbocia to jak wygrał wybory- bo jestem fajny i Aleksander Marek chce żebym wygrał...
8Komentarz z wtorek, 09 marzec 2010 17:37
pierszy krok na poprawienie sytuacji to wyslanie na kuroniowke wladze bo jest nieudolna- to prawda
9Komentarz z wtorek, 09 marzec 2010 19:43
W Winsku Wojt sie tlumaczy a prawda jest jedna tu zadzi na rynku pracy tylko jedna osoba a wszyscy wiedza kto
10Komentarz z środa, 10 marzec 2010 00:06
do 10 rządzi (słownik nie boli użyj go) Nie wszyscy wiedzą kto jest odpowiedzialny. Chciałbym, żebyś wskazał tą osobę. Bo jak myślę, nie twierdzisz, że za rynek pracy odpowiedzialne są firmy, które zatrudniają ludzi ani też zapotrzebowanie na towar, ani też Eksport z zagraniczą. Skoro znasz jedną osobę odpowiedzialną za stan rynku pracy, to podziel się z nami swoją wiedzą. Bo w mojej opinii jest to sprawa bardziej skomplikowana. Kto odpowiada za brak inwestorów, to co innego niż rynek pracy
11Komentarz z środa, 10 marzec 2010 09:37
Ciekawe kiedy będą prawybory w PO w Brzegu Dolnym i Wołowie- kto zostanie kandydatem na burmistrza?
12Komentarz z środa, 10 marzec 2010 09:43
prawybory w PO ukazałyby prawdziwy obraz tej partii na szczeblu powiatów i gmin - o ile młody Radek Sikorski startuje w prawyborach to w naszych gminach byłoby to niemożliwe...
13"takie" z środa, 10 marzec 2010 17:11
A folderach o gminie Wołów wydanych przeztzw promocje UMiG Wołów jawi się Wołów jakoby kraina miodem płynąca !
14"winni sami sobie" z środa, 10 marzec 2010 18:18
Ludzie co wy narzekacie? najpierw głosujecie na tych samych nieudaczników przez dwadzieścia lat , dajecie sie nabierac na oklepane hasła a później płaczecie . Nasza władza to zgraja pazernych nieuków co skonczyli teologie i sie za ekonomie i administracje zabieraja - z czym do ludzi? Religi w gimnazjum uczyc a nie gospodarke kreowac ! Jak w naszym powiecie czy gminach moze byc dobrze skoro wybieracie ludzi co sie porzadnie wysłowic nie potrafia
15"Ad vocem" z środa, 10 marzec 2010 20:57
Ja nie płacze no chyba że ze śmiechu ! Zobacz film z ostatniej sesji w wołowskim UMiG !
16Komentarz z środa, 10 marzec 2010 21:06
Faktycznie film obnaża zaplecze intelektualne radnych Mieszkańcy Gminie i SLD popierających Witolda Krochmala- szkoda, że Wołow na takich ... traci nasze podatki- prawdziwa żenada- dobrze, że już niedługo wybory samorządowe i wygra je Dariusz Chmura z PO
17"ad" z czwartek, 11 marzec 2010 06:58
Dariusz Chmura startuje z Wołowskiego Komiitetu Obywatelskiego a nie z PO , reszta OK !
18"No i co" z czwartek, 11 marzec 2010 07:29
No i co z tego, że nie z PO tylko z komitetu obywatelskiego. Rob i to jakąś różnicę? Wazne, że wygra Andrzej Pawlus z SLD. Reszta sie nie liczy.
19"W Brzegu Dolnym" z czwartek, 11 marzec 2010 07:36
Most na Odrze Rusza budowa mostu przez Odrę między powiatami lubińskim i górowskim. Władze województwa dolnośląskiego, które są inwestorem, podpisały w środę umowę z wykonawcą prac - konsorcjum budowlanym z Łodzi. Przeprawa ma powstać w ciągu 18 miesięcy i ma kosztować 54,5 mln zł. W Brzegu Dolnym w czasie kampanii wyborczej będą znowu łgać jak to już blisko jest do budowy naszego mostu. Na dowód tego kandydaci staną na targowisku w ubrankach roboczych z łopatami w rękach.
20"No to..." z czwartek, 11 marzec 2010 09:46
Tak jak w Wołowie obwodnice-okrężnice niemal w środku miasta ?
21"wstyd!" z czwartek, 11 marzec 2010 13:01
Sono to jedna wielka porażka Krochmala. Gdzie te łodzie z Tajwanu? Ten koleś się już wypalił i nie ma pomysłów na nowe miejsca pracy. Tyle tam siedzi w tej Brukseli, to może niech wysiedzi jakieś cudowne dotacje na inwestycje? A gdzie obwodnica? Gruszki na wierzbie nam obiecują, a niektórzy się na to łapią. Każdy, tylko nie on. Ba, gruszki? śliwki - kirunki !!!
22Komentarz z czwartek, 11 marzec 2010 13:19
Tak na pewno wygra Pawlus z jego poparciem hahahahhah :) powodzenia
23"złudzenia" z czwartek, 11 marzec 2010 14:11
Czy nadal się łudzicie, ze obecna władza jest w stanie cokolwiek zmienic? Przeciez cały ten teatrzyk PIS-PO-SLD-MG to sie płakac chce , gdy sie czyta wypowiedzi ludzi co nie potrafia skonstruowac zdania gdzie jest podmiot i orzeczenie a co dopiero mówic o strategiach ekonomicznych, biznesowych.. Zreszta, jesli ludzie sami dają sie nabierac na slogany nieuków i marnotawców to niech nikomu sie nie skarża- sami sobie wybrali taki los, to teraz mają . Dalej popierajcie tych samych
24"No co ty ? pyta Ratusz..." z czwartek, 11 marzec 2010 15:49
Nie widziałeś nowych bilbordów w Wołowie ? To z twoich podatków ...
25Komentarz z piątek, 12 marzec 2010 10:18
Wygra Eugeniusz Ochocki- jedyna i ostatnia nadzieja Białych i Czarnych Mieszkanców Powiatu Wołowskiego
26"prawda" z sobota, 13 marzec 2010 10:04
Zdaje się że połowa bezrobotnych to mieszkańcy miasta i gminy Wołów ?
27Komentarz z sobota, 13 marzec 2010 12:00
I tak najlpesze było hasło wyborcze Eugeniusza Ochockiego w 2006r- lepsze drogi lepsze zycie- he he ktoś złośliwie dopisał Lepsze drogi, lepsze życie- bedziesz dłużej przy korycie
28"Chucka Norrisa" z niedziela, 14 marzec 2010 12:51
Podobno tylko ON i tajemniczy GIENEK wiedzą - Co z tą gminą !
29"Uciekający pociąg" z niedziela, 14 marzec 2010 13:47
Dajcie ludziom dojechać do pracy do Wrocławia to przynajmniej połowa z tych bezrobotnych pracę sama sobie znajdzie. Na dzień dzisiejszy korzystając tylko z jednego biletu miesięcznego nie sposób stawić się w miejscu pracy we Wrocławiu na godzinę 6 rano podobnie jak wrócić z pracy po 23. Pracodawcy rzadko bywają wyrozumiali w tej kwestii. PKP nie przejmuje się głosem plebsu podobnie jak burmistrzowie Brzegu Dolnego i Wołowa oraz podległe im urzędy pracy o czym pamiętajmy przy następnych wyborach.
30Komentarz z niedziela, 14 marzec 2010 19:40
Nie widziałeś nowych bilbordów w Wołowie ? Strategia gminy i samorządowa jest prosta jak przysłowiowa Gala Boksu- po prostu ktoś musi dostac w r**...he he PKP nie przejmuje się głosem plebsu podobnie jak burmistrzowie...
31"w sprawie" z poniedziałek, 15 marzec 2010 07:15
Powiatowe Urzędy Pracy podlegają Starostom nie Burmistrzom i PKP ! Zresztą nie demonizujmy z tym PKP sporo ludzi dojeżdza samochodami prywatnymi nawet w 5 tke i nie tylko do Wrocławia bo z wiosek dojeżdzają do Wołowa ,Wińska czy Brzegu Dolnego też !
32"sposób na bezrobocie...." z poniedziałek, 15 marzec 2010 10:54
Szef PUP Wołów na Burmistrza, znam go do lat 50, popieram i Wam wszystkim polecam, zapewniam, ze miejsc pracy przybedzie.
33Komentarz z poniedziałek, 15 marzec 2010 11:13
GIENEK wiedzą - Co z tą gminą !
» Wyślij komentarz
|