|
Za fetor w Brzegu Dolnym odpowiada „Rokita”
W ubiegły czwartek Sanepid i Gmina Brzeg Dolny znaleźli winnego – „Rokitę”. Nieprzyjemna woń, unosząca się nad miastem, pochodziła z zakładowej oczyszczalni ścieków.
Najpierw inspektorzy sanitarni podejrzewali, że fetor pochodzi z zamkniętego wyrobiska. Jednak po usunięciu nielegalnie tam składanych odpadów, mieszkańcy nadal odczuwali smród.
– Nie można było otworzyć okna, dzieci skarżyły się na bóle głowy, wymiotowały – opowiadają mieszkańcy osiedla Fabrycznego i Starówki.
Znaleziono winnego
21 lipca urzędnicy dolnobrzeskiego magistratu i inspektorzy sanitarni odwiedzili miejsca, z których mogła pochodzić nieprzyjemna woń.
– Skontrolowaliśmy wyrobisko w Krensku, wysypisko odpadów,
a także oczyszczalnię ścieków w PCC „Rokita”. – Po skontrolowaniu tego ostatniego zakładu okazało się, że smród wydostaje się z ich oczyszczalni ścieków – mówi Krystyna Chlebowska, zastępca dyrektora Sanepidu w Wołowie. Niewielka ilość siarkowodoru i fetor nie stwarzały zagrożenia życia, ale nudności, na jakie coraz częściej skarżą się dolnobrzeżanie, mają swoją przyczynę właśnie w drażniącym odorze – mówi inspektor.
Co na to PCC „Rokita”?
W rozmowie z „Kurierem” Jadwiga Małecka, dyrektor personalna, pełniąca również funkcję rzecznika prasowego PCC „Rokita”, już po interwencji służb powiatowych
i gminnych, nadal zaprzeczała, że przykry zapach pochodzi z terenu firmy. Twierdziła, jak w ostatnich tygodniach, że nie dzieje się nic niepokojącego. Wcześniej jednak Mariusz Wuss, kierownik zakładu wodno-kanalizacyjnego PCC „Rokita” rozesłał e-mail z informacją, że przedsiębiorstwo w ostatnim czasie zaobserwowało wydobywający się fetor z oczyszczalni ścieków. Powodem uciążliwego zapachu jest wysoka temperatura, a także zmniejszona ilość ścieków, w związku z planowanym przestojem produkcyjnym spółki „Argo”.
– Od kilku dni prowadzimy działania, mające na celu zlikwidowanie tego zapachu – czytamy w e-mailu kierownika. List elektroniczny przeczytaliśmy rzecznik PCC „Rokita” i ponownie zapytaliśmy czy winę za przykry zapach, unoszący się od kilku tygodni nad Brzegiem Dolnym ponosi reprezentowany przez nią zakład?
– Oczyszczalnia ścieków nie ponosi winy za unoszący się fetor nad Brzegiem Dolnym – mimo ustaleń kontroli, nadal zarzekała się Jadwiga Małecka.
(im)
» 8 Komentarze
1"Kraniec" z środa, 28 lipiec 2010 09:18
No już z różnymi nazwami tej dzielnicy BD się spotkałem, ale nie KRENSKO!!! Znam Kręsko, Kraniec, a nawet Krańsko. To co teraz zmieniacie? Może Godzięcin na Godziencin? Pysząca na Pyszonca? Mojęcice na Mojencice? A może ktoś wymyśli coś lepszego? Dodawajcie swoje propozycje dla KG.
2Komentarz z środa, 28 lipiec 2010 10:32
Brzeg zDolny
3Komentarz z środa, 28 lipiec 2010 10:45
Wołuf Lubionsz
4"W Gazecie Wyborczej" z środa, 28 lipiec 2010 15:01
Czepiacie się- w Gazecie Wyborczej był artykuł w Iraku, gdzie stolicą jest Bagdad (nie Kabul w Afganistanie) i poszła tam informacja generała, że: " zapewnienie bezpieczeństwa w prowincji Ghazni; ochrona realizowanych projektów odbudowy we własnej strefie odpowiedzialności; kontrola sytuacji na głównej arterii komunikacyjnej trasie Kabul- Kandahar" w tym czasie wojsko polskie było i w Afganistanie i w Iraku i być może korekta Wyborczej tego nie skumała i pocięła tekst- to ca
5"za darmo..." z środa, 28 lipiec 2010 15:02
ubiegły czwartek Sanepid i Gmina Brzeg Dolny znaleźli winnego Rokitę. to gdzie była Komisja Ochrony Środowiska Gminy Brzeg Dolny- nie bójcie się i nie lękajcie się - Jan PAWEŁ II
6"na byku" z środa, 28 lipiec 2010 20:26
No przykład z ostatniego KG: \\\"w Wyszęciach\\\&qu ot; Kurier prowadzi jakąś kampanię zmiany nazw? Dawać dalej! Brawa dla korekty!!!!
7"Co na to" z czwartek, 29 lipiec 2010 18:06
Rzecznik Rokity twardo stoi na stanowisku, że to nie wina rokity. A co na taką postawę rzecznika ma do powiedzenia Rzecznik Etyki.
8"Podobnie" z piątek, 30 lipiec 2010 14:30
Też nikt nie odpowiada, wszystko jest ok. Na terenie Radecza działa nielegalnie myjnia pojazdów samochodowych, autobusów, cystern. Bez zezwolenia na prowadzenie działallności umyto już ok. 200 pojazdów. Urzednicy rozkładają ręce, niby w niemocy. Kasiorka leci do kieszeni. Żadnych kontroli SANEPIDu, komisji ochrony srodowiska z Brzegu Dolnego, powiatu. Dosłownie zero reakcji. A ty mieszkańcu umyj swój samochód przed garażem to ci wlepią mandat.
» Wyślij komentarz
|