|
Już we wrześniu rusza „Dinolandia”
Właścicielka przedszkola, Anna Michalska, w rozmowie z “Kurierem” mówi, co przygotowała dla najmłodszych, którzy od września rozpoczną zajęcia w “Dinolandii”, pierwszym niepublicznym przedszkolu w naszym powiecie.
– Skąd pomysł na pierwsze niepubliczne przedszkole w Brzegu Dolnym?
– Jestem nauczycielką. Swoje pierwsze zawodowe kroki stawiałam w dwóch dolnobrzeskich szkołach średnich, gdzie uczyłam języka polskiego. Choć od wielu lat nie uprawiam już czynnie tego zawodu, stworzenie przedszkola, które będzie miejscem wszechstronnego rozwoju dzieci, od dawna było moim marzeniem. Miałam nadzieję, że uda mi się to jeszcze zanim moi synkowie podrosną. Nie zdążyłam, niestety, młodszy właśnie opuszcza przedszkole, które bardzo lubił. Do realizacji pomysłu zmobilizowały mnie potrzeby lokalnego rynku, do tej pory nie było w naszej okolicy placówek niepublicznych. Postanowiłam więc uzupełnić wykształcenie o studia z zarządzania oświatą, które pozwolą mi na zarządzanie taką placówką i realizację swojego marzenia. To będzie moje hobby, swoje zawodowe ambicje realizuję bowiem w marketingu i PR dużej firmy ciepłowniczej.
– Czym różni się przedszkole prywatne od publicznego?
– Muszę podkreślić, że nasze przedszkole nie będzie placówką prywatną, a niepublicznym, prowadzonym zgodnie z wytycznymi „Ustawy o systemie oświaty” z dnia 7 września 1991 r. Będziemy więc podlegać nadzorowi kuratorium i współpracować z Urzędem Miasta i Gminy Brzeg Dolny. Podlegamy też bardzo restrykcyjnym przepisom Sanepidu, Straży Pożarnej i BHP.
– Co ciekawego oferujecie?
– Jednym z głównych atutów naszego przedszkola będzie jego kameralność oraz elastyczne godziny pracy – od 6.00 do 18. 00. Mam nadzieję, że zainteresuje to szczególnie osoby pracujące poza Brzegiem Dolnym. Zaproponuję też szeroki wachlarz zajęć, w ramach godzin pobytu dziecka w przedszkolu: język angielski, zajęcia plastyczne i muzyczne, rytmika, dogoterapia, zajęcia korekcyjne. Kolejnym, istotnym z punktu widzenia rodziców, czynnikiem jest obniżenie granicy wiekowej – zamierzamy przyjąć 2,5-latków. Planujemy udział
w różnych projektach, by dzieci miały świadomość swojego potencjału
i potrafiły go rozwijać, a dzięki temu w przyszłości wyrosły na mądrych i rozwiniętych społecznie ludzi. Stawiamy na wszechstronne wychowanie maluchów, z naciskiem na rozwój fizyczny i naukę poprzez zabawę. Do dyspozycji przedszkolaków będą atestowane zabawki, które z pewnością uczynią pobyt
w przedszkolu atrakcyjniejszym.
– Ile miejsc przewidzianych jest w nowym przedszkolu?
– Będzie jedna grupa wiekowa – dzieci w wieku od 2,5 do 5 lat, maksymalnie 25 osób.
– Ile będzie kosztować pobyt w placówce?
– Opłata stała za pobyt dziecka w przedszkolu wynosi 430 zł i obejmuje wszystkie zajęcia według planu. Do tego należy doliczyć dzienną stawkę żywieniową, która wynosi 7,50 zł. W sumie koszt kształtować się będzie na poziomie 600 zł.
– Czy na terenie przedszkola będzie funkcjonować kuchnia?
– Posiłki mają być przygotowywane przez firmę cateringową, spełniającą wszystkie wymogi bezpieczeństwa i higieny. Mam pewność, że potrawy będą zbilansowane pod względem potrzeb rozwojowych dzieci i na pewno smaczne.
– Od kiedy przedszkole zacznie funkcjonować?
– Uroczyste otwarcie przedszkola jest zaplanowane jesienią, dziś trudno mówić o konkretnej dacie, ze względów od nas niezależnych. Myślę, że realnym terminem jest październik. Rekrutacja już się rozpoczęła. Szczegóły można znaleźć na stronie www.dinolandia.brzegdolny.pl.
(Dap)
» 5 Komentarze
1"super!" z środa, 28 lipiec 2010 15:04
No i w końcu ktoś wpadł na świetny pomysł! Powodzenia!
2Komentarz z czwartek, 29 lipiec 2010 10:12
Spoglądając na fotkę Pani Ani myślę, że nie tylko swoje dziecko bym jej powierzył.
3Komentarz z czwartek, 29 lipiec 2010 19:19
Pani Aniu! Tak trzymać. Pomysł ok. Tyle, że kolory na ogłoszeniu jakoś spłynęły po deszczu i za dwa dni nikt tego nie bedzie w stanie odczytać.
4"kosmate myśli" z czwartek, 29 lipiec 2010 20:05
Spoglądając na fotkę Pani Ani myślę, że nie tylko swoje dziecko bym jej powierzył. To moze powinieneś patrzeć bardziej bez emocji? i nie patrz w oczy lub na nos i usta. Może popatrz na całą fotografię -na biurku leży kalendarz i na tym się skup wzrokowo -będzie tobie lżej może
5Komentarz z piątek, 30 lipiec 2010 14:32
Gdyby jeszcze tak ktoś prywatny żłobek otworzył. Ten, który mamy to go jeszcze wybudował wujek Helmut.
» Wyślij komentarz
|